• Wpisów:131
  • Średnio co: 18 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 21:14
  • Licznik odwiedzin:9 001 / 2484 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ponoć o fałszywą przyjaźń nie należy walczyć a o prawdziwą nie trzeba. Nie należy zmuszać ludzi do niczego. Każdy jest wolny a nie wszystkie powroty są udane. Ludzie wciąż nas ranią , nauczmy się nie ufać chyba tak po prostu będzie lepiej. I nigdy nie dane będzie zrozumieć czyjichś trudnych umysłów
 

 
totalny brak czasu na wszystko najgorsze jest to że dla przyjaciół którzy są wspaniali nie ma chwili by napisać może mi wybacza, zrozumieją. W moim życiu pustka i smutek coraz to nowe problemy na każdej płaszczyźnie , z niczym sobie nie radzę bo zamiast cokolwiek choć troszkę się poprawiać to wciąż wiatr w oczy:-( dobrze że na tym parszywym świecie pełnym okrucieństwa niezrozumienia i bólu istnieje jeszcze miłość
 

 
Co sądzicie o tej sukience?
  • awatar Nkfn: Uwielbiam takie! :)
  • awatar Gość: Bardzo fajna, uwielbiam ten krój.
  • awatar Patrycja K.: Ładnie leży, nie widać niedoskonałości wręcz idealna
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
A kiedy już nie wiem co powiedzieć, po prostu mnie przytulasz. Kiedy łzy płyną po policzkach tulisz mnie jeszcze mocniej. A kiedy nie ma Cię obok myślę o tym jak wiele przeszliśmy razem, jak każde z nas walczyło o siebie, jak ciężko było mi zdobyć Twoje serce, ile było chwil zwątpień. I choć nie jest nam łatwo w tym cholernym życiu, chociaż cały czas się potykamy jest w nas ta siła, która unosi nas po każdym upadku. Nie wiemy co będzie jutro czy wszystko wciąż będzie szare, ale w sercach głęboko mamy tą świętą wiarę, do przodu pod wiatr. Niebo płacze, ale nie my. Bo jest w nas ta moc, ona zmieniła nas i nasze życie miłość ponad życie dla niej nie wolno nam dziś umrzeć..
 

 
Codzienność ją przytłacza, zbyt kruche jest jej serce
Zbyt wątła dusza dla tego świata. Zamknięta w klatce własnych lęków i obaw.
Marionetka w rękach losu.
Tak trudno wyjść poza wyznaczone ramy. Dziś trzeba jej być ideałem w zbyt perfekcyjnym świecie
Gdzie wszystko , co „ludzkie” jej obce.
Chłonąc jak gąbka obce smutki wciąż chowa swój uśmiech
Szczere spojrzenie ulotne jak kamfora wykracza poza ramy
Wymusza swą radość na pokaz, bo tak trzeba
Nikt nie zapyta, a ona nie odpowie
Marionetka, o niebieskich oczach jest i znika...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W codziennej ciszy udręce zaciskam usta zawzięcie i znoszę co muszę lecz nie powiem bo pękłoby zbyt kruche ukochane serce. Chodź ludzkie to i normalne na co dzień w duszy chowane i czy wie ktoś czy nie to słowa nie wypowiedziane. Zbyt zawiłe wątki plecione w głowie nadmiernie szare i czarne co dręczą w dzień i w nocy ;/
 

 
I nie zrozumiem złą tego świata, i strażnika dni okrutnego losu, który nie raz ostrzem swojego miecza zabija wątłą nadzieję i anorektyczną wiarę na lepsze jutro. Nie zrozumiem tysięcy litrów białych łez niewinnych ludzi i krzyża cierpienia jaki im nałożono, krzyża , który z dnia na dzień wydaje się coraz bardziej przygniatać. Wśród szarości dni, ciemności wokół tli się światełko wątlutki płomień gotowy zgasnąć przy najsłabszym powiewie wiatru unosi się na wyciągnięcie ręki jednak zbyt daleko by sięgnąć po niego.. Pod powiekami nowe łzy i zasypiając spierzchnięte usta wymawiają znaną formułkę "Ojcze nasz.., zbaw ode złego.." w pustej bezpłodnej nadziei że coś to pomoże
 

 




Do mnie mów bo ja
chcę twoje słowa jeść.
Do mnie mów bo tak
najsłodsza staję się.
I brzoskwiniowy mus z twych ust
mnie wypełnia.
Jak księżyc znów
gorąca pełnia.
Mów niegrzecznie i
opuszkiem dotknij tu.
Niebezpiecznie chciej
pod wodę wciągnąć mnie.
Nie bój się głód nas dziś przyciągnie.
Czytaj mnie jak menu swobodnie....
 

 
Wiem że to czytasz ale nie wiem co mam powiedzieć ani zrobić... ;/ natłok myśli tonę w nich jak w bezkresnej głębinie oceanu, a woda jest tak zimna że z każdym ruchem czuję jakby setki noży wbijało się we mnie w moje serce? Tonę ale nikt nie może mi pomóc tajemnica nią pozostanie. Głupie serce nie wie co ma zrobić. Kocha i boi się ufa i traci zaufanie. Wie co dobre a co złe mimo to wciąż nie wie. No promises .
  • awatar Gość: Wybacz mi kotusiu :-* wiesz że tak bardzo Cię kocham i nie potrafię bez Ciebie żyć:-*
  • awatar Gość: Przepraszam :-*:-(
  • awatar ♥ eMka ♥: Zapraszam do mnie wielka wyprzedaż ; ciuchy , buty , telefony . Moze akurat wpadnie Ci coś na prawdę tanio :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Poznam Cię z miłością naturalną
Niedotykalną i nieprzewidywalną
Poznam Cię z miłością symetryczno-liryczną
I niekoniecznie czystą
Poznam Cię z miłością naturalną
Niedotykalną i nieprzewidywalną
Poznam Cię z miłością symetryczno-liryczną
I niekoniecznie czystą
 

 
Rodzice kochają nas najmocniej na świecie zawdzięczamy im tak wiele wszystko co mamy, dbają o nas i kochają...
a jednak nie rozumieją, co gorsza nawet nie starają się zrozumieć, a ich głupie słowa, bezpodstawne oskarżenia i tysiące niepotrzebnych zakazów, codzienne kłótnie i wyrzuty..
można kochać nawet trzeba jednak lubić coraz trudniej, nawet codzienna rozmowa staje się rutyną ;/
 

 



Mieć w Tobie największy skarb
Nie mając innego nic
Nie liczyć zysków i strat
W horyzont bezkresny iść
To prawda, której brakuje mi
Moja prawda to Ty
 

 
Studnióweczka <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
I z dnia na dzień coraz bardziej nienawidząc siebie. Coraz ciężej spojrzeć w lustro To niszczy z dnia na dzień coraz bardziej jak długo wytrzymam? Już nigdy nie będzie jak wcześniej
 

 


Back of, back of and let me lose my mind
(odsuń się, odsuń i pozwól mi stracić rozum)
 

 
Czemu dobrzy ludzie cierpią jakby byli czemuś winni? Czemu jak się wali to wszystko na raz? Dobrzy ludzie pokutują za zło tego świata choć ich winy nie są duże, małe wręcz przypadkowe, każdemu zdarzy się błąd. I w jednym momencie cała otaczająca Cię rzeczywistość przytłacza Cię tak mocno wbijając sztylet, który rani Twoje marzenia i plany. Damy radę? Myślę, że tak miłość w końcu zawsze zwycięża...
  • awatar YeahBeybe<3: oby ; ( piękne : * zapraszam do siebie : * Skomentujesz mi wpisy ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Bo nadchodzi w życiu taki czas kiedy przychodzą zmiany na lepsze lub gorsze. Jednak największy ból sprawia kiedy bliscy ludzie nie potrafią zrozumieć i odsuwają się od Ciebie. Przyjaciele?...
 

 
I nawet gdy bywają chwile że jest źle... gdy żal ściska serce , gdy sam nie wiesz co w życiu ma sens a co nie kiedy łzy zastygają w oczach i cholernie boli od środka. Myślisz że nie rozumiem, ale ja wiem, myślisz, że się zawiodę, odejdę. Nie! Kochanie zawsze będę z Tobą! Po burzy zawsze wstaje słońce, a miłość przezwycięży wszystko. Nie potrzebuję setek prezentów itp. Potrzebuję Ciebie, Twojego uśmiechu, dotyku, zapachu, obecności, bliskości i miłości.
 

 
I nagle tysiąc myśli i wątpliwości, o których nie powiem, myśli i słowa nigdy nie wypowiedziane, smutek przez zimny wiatr rozwiany, uśmiech, który musi być dla Ciebie, bo przecież nie powiem...
Zacisnę zęby, przetrwam. Jeden wieczór, jeden taniec.. Dziesiątki gestów, uśmiechów, dotyków?.. Co odległe nie powróci? Łzy nie popłyną, tylko serce przez chwile zaboli i w cichym kącie zdejmę uśmiech, przetrwam jeden wieczór... Zaufam...
 

 
Jeszcze zapytam czy zechcesz być moim powietrzem, może wielką obawą, że nie dotknę Cię już... Jeszcze zapytam czy mogę o Tobie rozmawiać z Bogiem zaczekać na cud...
 

 


Rozpędzeni prosto w stronę słońca
Zatraceni w sobie tak bez końca
Zaliczamy dziś te wszystkie stany
Bez grawitacji pędząc w nieznane..
Każda chwila jest wiecznością
Kiedy miłością podbijamy kosmos
 

 
O taak kocham <3***
 

 
A jednak miłość istnieje, a marzenia się spełniają. Dziękuję Ci za to , że mi to co dzień udowadniasz, za to że mnie kochasz, że dla Ciebie jestem wyjątkowa, za to że jesteś.. * Kocham Cię <3

I na przekór wszystkim tym, którzy w nas nie wierzą i przeszkadza im nasze szczęście my będziemy szczęśliwi *
 

 
Ranisz mnie coraz bardziej!! Czy nie widzisz że ja cały czas jestem obok!? A Ty co wciąż szukasz kogoś kto zmieni Twoje życie.. Tylko dlaczego ja jestem taka ważna gdy trzeba się pożalić, gdy trzeba pogadać, czemu mnie tak ufasz, czemu dla mnie jest tyle uśmiechów skoro wciąż szukasz księżniczki? Czemu nie docenisz naszych relacji tylko szukasz niewiadomo czego raniąc mnie coraz bardziej?!! Idź pan w chuj z takim czymś !!!
 

 
A kiedy znajdę moją miłość to będzie moim światłem w ciemności, tęczą, która zabarwi szarość dnia, wiatrem co rozwieje wszystkie smutki . Będzie deszczem, który ożywi martwe po suszy serce. Będzie skrzydłami co uniosą mnie wysoko ponad przyziemny świat, Będzie kluczem, co zamknie na zawsze drzwi do nieudanej przeszłości. Wymaże złe wspomnienia i od nowa napisze barwną historię...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
CO MYŚLICIE O TEJ SUKIENCE?? NADAWAŁABY SIĘ NA SYLWESTRA??
  • awatar Ahh_Cute: ja na Sylwestra wybrałabym bardziej "wyzywającą" ta natomiast jest idealna na wszystkie inne okazje :)
  • awatar mindia: Nadawałaby się, i to nie tylko na sylwestra, ale na różne okazje. Jest świetna ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


Jesteś dokładnie tym, czym łudziłam się, że nigdy nie byłeś.
I niczym z tego, czym myślałam, że mógłbyś być.
Jednakże wciąż żyjesz wewnątrz mnie,
więc powiedz mi - jak to jest?

Jesteś jedynym, o którym pragnę zapomnieć.
I jedynym, którego kochałam wystarczająco, by mu nie wybaczyć.
I chociaż łamiesz mi serce, jesteś tym jedynym.
Mimo, że są momenty, kiedy cię nienawidzę.
Bo nie potrafię wymazać
tych chwil, kiedy mnie zraniłeś
i powodowałeś łzy na mej twarzy.
I nawet teraz, gdy cię nienawidzę
Boli mnie mówienie o tym,
że wiem, że tam będę gdy zacznie się zmierzchać.

Nie chcę być bez ciebie, kochanie.
I nie chcę złamanego serca.
Nie chcę oddychać bez ciebie, kochanie.
Nie chcę odgrywać tej roli.
Wiem, że cię kocham,
ale pozwól mi to powiedzieć -
nie chcę cię kochać na żaden sposób.
Nie chcę złamanego serca.
I nie chcę grać załamanej dziewczyny.
Nie, nie, żadnej dziewczyny o złamanym sercu
Nie jestem załamaną dziewczyną.

Jest coś, co czuję, że muszę wyznać.
Ale do teraz zawsze się bałam,
że nigdy byś do mnie nie wrócił.
A ja wciąż chcę to zagasić.
Mawiasz, że najbardziej szanujesz mnie,
ale czasem czuję się, jakbyś wcale na mnie nie zasługiwał.
I wciąż jesteś w moim sercu,
bo jesteś tym jedynym, i tak -
Są chwile, kiedy cię nienawidzę,
lecz nie narzekam.
Bo bałam się, że odszedłbyś ode mnie.
Och, ale teraz wcale cię nie nienawidzę.
Cieszy mnie mówienie o tym,
że będę tam, gdy zacznie się zmierzchać.
 

 



Dziś przeklinam każdą z chwil w których wywołałam łzy,
Żałuję moich słów które zadały Ci ból,
Nieważne jest już nic gdy nie mogę z Tobą być,
Nieważny cały świat gdy bez Ciebie życ tu mam,
Bez Ciebie nie mam gdzie podążać w moim śnie,
Bez Ciebie jest mi źle, wszystko staje się tłem
Podążać z Tobą chcę, JEDNAK CIĄGLE BOJĘ SIĘ WYKONAĆ PIERWSZY RUCH BY ODZYSKAĆ CIĘ ZNÓW


Pamięć wrogiem, strach pod nogi kładzie kłodę,
Bo nie wiem już jak mam sam się pozbyć wspomnień,
Myśl o Tobie sprawia, że wciąż idę w tą stronę,
Gdzie czekałaś, co dzień i co wdech czuję Twój zapach,


...............



PO PROSTU CHCĘ PRZESTAĆ CIĘ KOCHAĆ
BO PRZECIEŻ TO NIE MA SENSU
 

 


Ja znowu jestem sam, pisze tekst i popijam whisky z colą,
bo w życiu jak w muzyce, wiesz, ciągle jestem solo gdzieś.
Poza kontrolą widzę kres skoro ciebie nie ma obok,
nie ma łez, nie ma słów, które bolą.
Czuję stres, a zarazem ukojenie,
bo mimo wszystko wiem, że ja mam czyste sumienie.
A ty co możesz powiedzieć skoro dawno wyszło na jaw
kto ciągle udawał, no a kto się, kurwa starał!
Pytasz gdzie jest wiara? Pomińmy to pytanie.
Ej, kochanie, ten kawałek traktuj jak ostatni taniec.
Trzymam cię w ramionach ale na koniec wypuszczam.
Muzyka przestaje grać, gasną światła, milkną usta.
Sala jest pusta, trzymasz mnie za rękę, ale puszczam twoją dłoń
i nie złapię nigdy więcej. Mocno bije serce, lecz nie wymieniamy zdania,
więc odwracam się na pięcie odchodząc bez pożegnania,

Sam na sam tylko ja i ten stan
kiedy wdycham samotność,
kiedy wdycham samotność.
Sam na sam tylko ja i ten stan
kiedy nie mogę cię dotknąć,
kiedy nie mogę cię dotknąć.
O nie

!
 

 
Bo niepotrzebnie mówiłeś słowa, co jak deszcz ożywiły jej martwe po suszy serce. Ona nie wiedziała skąd to uczucie, gdy uśmiech pojawia się bez powodu, gdy cieszy nawet błahy gest. Przez chwilę zapomniała o biało-czarnym filmie, w którym gra i uwierzyła, że istnieje ta magiczna strona życia zwana szczęściem. A Ty tak beztrosko patrzyłeś pozwalając jej wzbić się wysoko na skrzydłach marzeń, by po chwili brutalnie ściągnąć ją na ziemię. Bo przecież nie mogła zbyt długo się łudzić. A Ty po prostu milczysz, bo tak wygodniej. Obojętnością zniszczyłeś jej skrzydła, ukazując znów ten sam szary świat. Słowa , które nie będą już deszczem zniszczą jej kruche serce. Z oczu zniknie cały blask i znów będą smutne. I uświadomi sobie, że była zabawką w Twoich rękach, że los tak cholernie z niej zakpił.
 

 
ZAKOCHAŁAM SIĘ W TEJ PIOSENCE ...



Gdy budzę się i widzę Ciebie obok mnie to czuję ,że wszystko będzie już OK.
Chodź przytul się chcę poczuć ciepło twego ciała odlecieć w dal,
do miejsca gdzie nie ruszą nas .
Chodź miałem tysiąc innych dam ,to powiem, że najlepszą mam przy sobie teraz ,teraz.
Chodź czasem ze mnie niezły cham to wiec, że najlepiej chcę nawet gdy ponosi mnie .

Więc chodź tu do mnie i nie bój się ty wiesz ,jak bardzo kocham te chwile ,
tak bardzo bardzo kocham je .
Więc chodź tu do mnie i przytul się ty wiesz ,że kocham ciebie ,
tak bardzo bardzo kocham cię .
Wszystko będzie już OK.

Chociaż myślisz ,że mnie znasz i o mym życiu dużo wiesz ,
i chociaż znamy się tak krótko ,to ty także tego chcesz ,
swym dotykiem sprawiasz ,że odchodzi każdy ból .
Jesteś dla mnie jak Anioł Stróż
 

 


A shot in the dark
A past, lost in space
And where do I start
The past, and the chase
You hunted me down
Like a wolf, a predator
I felt like a deer in love lights

You loved me and I froze in time
Hungry for that flesh of mine
But I can't compete with the she wolf,
who has brought me to my knees
What do you see in those yellow eyes
Cause I'm falling to pieces

I'm falling to pieces

.......................

Strzał w mrok
Przeszłość, zagubiony w przestrzeni
I gdzie zaczynam
Przeszłość, i pościg
Upolowałeś mnie
Jak wilk, drapieżnik
Czuję się jak jeleń w światłach miłości

Kochałeś mnie i zatrzymałam się w czasie
Głodny mojego ciała
Ale nie mogę konkurować z wilczycą,
Która powaliła mnie na kolana
Co widzisz w tych żółtych oczach
Ponieważ rozpadam się na kawałki

Rozpadam się na kawałki
 

 
No ja się pytam co jest ze mną nie tak , że wszyscy mnie olewają?! Najpierw czarują, a potem mają w dupie!! Pieprzone los i życie, w którym jesteśmy tylko zabawkami w rękach innych!
 

 
Może rok świetlny stąd, może to niespełna krok,
dzieli nas od siebie już.

Czy drogi te złączy los?
Czy będzie nam to pisane?
Tak szybko kręci się świat,
niewiele tego co trwałe...